„Sztuka nie ma sensu, jeśli opisuje świat w sposób nieprawdziwy i zadaje pytania, na które znamy odpowiedź”.

czytaj więcej

"Mon Chéri Bolscheviq 2005" na akcji charytatywnej #SztukaWspierania

Ikoniczną serigrafię Pawła Kowalewskiego z podobizną Putina o przewrotnym tytule "Mon Chéri Bolscheviq 2005" można wylicytować na akcji charytatywnej #SztukaWspierania na rzecz uchodźców politycznych z Białorusi. Link do aukcji TUTAJ Aukcja, której celem jest zebranie pieniędzy na ten szczytny cel, organizowana jest przez Fundację Humanosh im. Sławy i Izydora Wołosiańskich oraz Piękna Gallery. Licytować można do 17 lutego 2021.   [gallery ids="4434,4435"]

bialorus_aukcja_cover

Prace polskich twórców na najlepszych europejskich wystawach

Magazyn Frieze, jedno z najważniejszych pism krytycznych o sztuce założone w 1991 roku w Londynie, wybrało 10 najlepszych wystaw, które miały miejsce w 2020 roku w europejskich instytucjach kultury. Magazyn Frieze to również międzynarodowa marka znana z największych targów sztuki współczesnej na świecie, które odbywają się w Londynie i Nowym Jorku, a które co roku odwiedza średnio 60 000 zwiedzających. Na liście wyróżnionych przez Frieze znalazła się wystawa „Tell me about yesterday tomorrow" zorganizowana przez centrum dokumentacji historii w Monachium, NS-Dokumentationszentrum, na której prezentowana była głośna praca Pawła Kowalewskiego pt. „Europeans Only". Fotografia wykonana przez Kowalewskiego w 2010 roku w Muzeum Apartheidu w Johannesburgu i pokazuje dworzec kolejowy w Pretorii z czasów apartheidu (1992). Hasło „Europeans Only” jest symbolem systemu, który dzieli ludzi na podstawie ich rasy i koloru skóry. W obliczu panującego obecnie skrajnie prawicowego myślenia, kurator wystawy Nicolaus Schafhausen chciał podkreślić rolę, jaką sztuka współczesna może odegrać w przypominaniu nam o okrucieństwach historii po to, aby nigdy nie zostały przez nas zapomniane. Recenzowana w najważniejszych niemieckich dziennikach wystawa „Tell me about yesterday tomorrow” była również nominowana do nagrody krajowego magazynu ART. Schafhausen pracę polskiego twórcy zobaczył na wystawie w galerii Propaganda podczas Warsaw Gallery Weekend. Wcześniej praca ta była prezentowana w kraju i za granicą, m.in. na 2. Mediations Biennale Poznań (2010) oraz austriackich targach sztuki Vienna Contemporary (2016). Monachijska wystawa została nominowana do pierwszej europejskiej 10. razem z takimi projektami jak: wystawa „Museum for Preventive Imagination: Editorial” zorganizowana przez włoskie MACRO - Museum of Contemporary Art of Rome czy indywidualna prezentacja twórczości „Jeremy Shaw” w paryskim Centre Pompidou. W wyróżnionych przez Frieze topowych wystawach wzięło udział oprócz Pawła Kowalewskiego tylko sześciu polskich artystów i artystek współczesnych: Agnieszka Kurant, Joanna Piotrowska, Joanna Rajkowska, Alicja Rogalska, w połowie polski duet Slavs and Tatars oraz nieżyjący malarz Artur Nacht Samborski. Dodatkowej rangi temu wyróżnieniu dodaje fakt, że rocznie w Niemczech odbywa się około 20 tys. wystaw w liczących się muzeach i galeriach sztuki współczesnej. Link to rankingu Frieze TUTAJ

77425981_469220210426778_1560436475621801984_n

"Rzeźba w poszukiwaniu miejsca" wystawa w Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki

28.12.2020 – 21.02.2021 Wystawa "Rzeźba w poszukiwaniu miejsca" to kolejna (wcześniej odbyły się prezentacje poświęcone malarstwu i scenografii) z cyklu przekrojowych wystaw problemowych w Zachęcie, poświęconych co roku innemu artystycznemu medium. Opowiada o tożsamości rzeźby polskiej ostatnich sześćdziesięciu lat — nie tyle poprzez chronologię aktywności artystycznej, ile poprzez ukazanie istotnych dla jej rozwoju zjawisk i postaw twórczych. Wystawa jest wynikiem głębokiej fascynacji i wieloletniej pracy badawczej kuratorki Anny Marii Leśniewskiej, której — w formie autorskiego eseju wizualnego — udało się zebrać dzieła blisko stu artystów z pola sztuk wizualnych, w tym kilkunastu twórców filmowych.

Nie bez przyczyny pojawiają się na tej wystawie słynne "Kobiety brzemienne Xawerego Dunikowskiego" — klasyka i prekursora modernistycznej rzeźby polskiej, który wywarł ogromny wpływ na kolejne pokolenia artystów. Jego dzieła to swego rodzaju punkt startowy ekspozycji, jeśliby próbować rozważać temat rzeźby w ujęciu historycznym oraz przemian, jakim ona podlegała. Obok nich można zobaczyć m.in. poliestrowe formy Aliny Szapocznikow i figuratywne kameralne akty Katarzyny Kozyry. Pojawiają się tu także obiekty sztuki ludowej czy maski afrykańskie, którym — dzięki tkwiącej w nich pierwotnej sile wyrazu — kuratorka nadała znaczącą rolę w konstytuowaniu się zjawiska rzeźby. Teoria czterech żywiołów, z którą nieodłącznie powiązane jest pojęcie duchowości, jest kolejnym kluczem do wystawy. To właśnie pierwotne, składowe i formotwórcze siły świata stały się inspiracją dla powstałych specjalnie na ekspozycję dzieł Roberta Kuśmirowskiego i Normana Leto. W sąsiedniej sali pracami innych artystów została przywołana twórczość Katarzyny Kobro, by udowodnić, jak wielką rolę odegrała jej koncepcja odejścia od rzeźby rozumianej jako bryła ku jej pojmowaniu jako formy w relacji do przestrzeni. Taką formą właśnie jest największa w dorobku Magdaleny Abakanowicz, pokazywana na wystawie "Kompozycja monumentalna". W polu zainteresowania autorów prezentowanych dzieł obok wspomnianych wyżej pojęć znalazł się też człowiek. Na wystawie nie zabrakło dzieł odnoszących się do ludzkiego ciała, jego śmierci i rozpadu, lecz także zmysłów, jak np. w gablotach Pawła Kowalewskiego. Kolejny temat to dom i pracownia artysty jako specyficzne, przesiąknięte twórczą energią, intymne miejsce pracy i życia. Wystawa pozwala przyjrzeć się również zjawisku wychodzenia rzeźby poza słownikowe definicje, ujawniając jej związki z innymi dziedzinami sztuki: muzyką, teatrem, fotografią, performansem i autonomicznym dziełem filmowym. I tak pojawił się na niej powszechnie kojarzony ze sztuką performansu Oskar Dawicki, który w opustoszałych z powodu lockdownu salach wystawowych Zachęty zrealizował swoją najnowszą pracę. Ostatnią część ekspozycji zdominowała interaktywna kinetyczna rzeźba Edwarda Ihnatowicza "Senster", prowadząca do kolejnego tematu — rzeźby-maszyny. Wystawa zakreśla bardzo rozległy obszar — zarówno jeśli chodzi o ujęcie historyczne, tematyczne, jak i sposoby podejścia do zjawiska rzeźby: od zwartej bryły ku przestrzeni, od klasyki ku nowoczesnym formom ekspresji. Dają temu wyraz również spektakularne instalacje site specific Ludwiki Ogorzelec w przestrzeni jednej z sal oraz Izy Tarasewicz w głównej klatce schodowej Zachęty, będące manifestacją szeroko pojętej sztuki przestrzeni, w tym także dźwięku. Wystawie towarzyszy pokaz etiud filmowych twórców z łódzkiej Szkoły Filmowej oraz publikacja online zawierająca m.in. wypowiedzi artystów biorących udział w wystawie i obszerny tekst kuratorski. kuratorka: Anna Maria Leśniewska współpraca ze strony Zachęty: Julia Leopold projekt ekspozycji: Robert Rumas partner wystawy: Szkoła Filmowa w Łodzi artystki i artyści: Magdalena Abakanowicz, Paweł Althamer, Hakan Bakir, Antoni Baran, Krzysztof M. Bednarski, Maciej Bernaś, Cezary Bodzianowski, Emilia Bohdziewicz, Piotr Bosacki, Julian Boss-Gosławski, Michał Budny, Tatiana Czekalska i Leszek Golec, Oskar Dawicki, Xawery Dunikowski, Aneta Grzeszykowska, Izabella Gustowska, Władysław Hasior, Stanisław Hołda, Edward Ihnatowicz, Sławomir Iwański, Zuzanna Janin, Jerzy Jarnuszkiewicz, Krystian Jarnuszkiewicz, Piotr Jędrzejewski, Julian Jończyk, Koji Kamoji, Tadeusz Kantor, Leszek Knaflewski, Marianna Komorniczak, Anna Konik, Paweł Kowalewski, Katarzyna Kozyra, Edward Krasiński, Anna Królikiewicz, Marlena Kudlicka, Kamil Kuskowski, Robert Kuśmirowski, Stefan Kwapisz, Norman Leto, Zbigniew Libera, Józef Lurka, Edward Łazikowski, Jadwiga Maziarska, Antoni Mikołajczyk, Henryk Morel, Szczepan Mucha, Teresa Murak, Ludwika Ogorzelec, Wojciech Oleksy, Stanisław Ostoja-Kotkowski, Włodzimierz Pawlak, Andrzej Pawłowski, Marek Piasecki, Maria Pinińska-Bereś, Piotr Potworowski, Joanna Przybyła, Monika Puchała, Joanna Rajkowska, Józef Robakowski, Andrzej Różycki, Krystiana Robb-Narbutt, Jadwiga Sawicka, Stanisław Seweryński, Janek Simon, Monika Sosnowska, Alina Szapocznikow, Maciej Szańkowski, Andrzej Szewczyk, Marian Szulc, Wawrzyniec Szwej, Iza Tarasewicz, Teresa Tyszkiewicz, Gustav Vigeland, Henryk Wiciński, Krzysztof Wodiczko, Xawery Wolski, Stanisław Zagajewski, Anna Zagrodzka, Krzysztof Zarębski, Sofi Żezmer, Artur Żmijewski twórcy filmów: Paweł Edelman, Mikołaj Haremski, Ola Jankowska, Łukasz Karwowski, Stefan Matyjaszkiewicz, Mitko Panov, Cyprian Piwowarski, Zbigniew Rybczyński, Yann Seweryn, Jacqueline Sobiszewski, Jarosław Szoda, Andrzej Wajda, Ryszard Waśko, Janusz Zagrodzki, Ita Zbroniec-Zajt
Więcej o wystawie TUTAJ
[gallery ids="4203,3542,3546,3543,3544,3545"]

Projekt pomnika wszystkich tych, którzy byli, są i będą przeciw

Film "Siła Sztuki"

Zobacz film o legendarnej Gruppie zrealizowany przez Muzeum Jerke. [embed]https://vimeo.com/497228840[/embed]

pobrane

"Siła Sztuki" w DESA Unicum

„Siła Sztuki” 06.03.2020 piątek, godz. 18:00 DESA Unicum Piękna 1A, Warszawa Film „Siła Sztuki” powstał we współpracy z: Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi i Studiem Filmowym INDEKS Scenariusz i reżyseria: Werner Jerke – Muzeum Jerke Występują: Paweł Kowalewski, Ryszard Grzyb, Jarosław Modzelewski, Marek Sobczyk, Ryszard Woźniak oraz Anda Rottenberg. Gruppa – najważniejsza polska formacja artystyczna lat 80. XX w., założona przez Pawła Kowalewskiego i Ryszarda Woźniaka, współtworzona z Ryszardem Grzybem, Jarosławem Modzelewskim, Włodzimierzem Pawlakiem oraz Markiem Sobczykiem. Gruppa to jedna z najciekawszych manifestacji twórczych tego okresu, która stanowiła raczej zbiór indywidualności, niż kolektyw pracujący według jednolitego programu. Artystów łączyła wspólnota postaw i chęć wzajemnego inspirowania się, niż określona wizja sztuki. Twórcy organizowali wystawy, recitale i akcje performatywne. Wydawali własne pismo „Oj dobrze już!”, gdzie zamieszczali wiersze, komentarze, prześmiewcze teksty, szkice i rysunki. Gruppa, jako formacja artystyczna, zakończyła działalność w latach 90. retrospektywną wystawą w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki. Pokazowi filmu "Siła Sztuki" w DESa Unicum, który wyprodukowany został przez jednego z najbardziej znanych polskich kolekcjonerów Wernera Jerke, towarzyszyła bardzo ciekawa polemika i żywe reakcje publiczności. Goście mieli również wyjątkową okazję wysłuchać niepublikowanego dotąd tekstu Andy Rottenberg na temat legendarnej Gruppy, który krytyczka odczytała gościom osobiście. Film zrealizowany przez Museum Jerke dostępny w wersji online pod linkiem.   [gallery ids="4086,4084,4081,4082,4087,4088,4090,4092,4085,4079,4083,4080,4089,4091"]

5e53ee78873da0.30374319.jpg.1000x600_q85_crop-scale

"Siła sztuki" w Zachęcie

"Siła Sztuki" 11.12.2019, środa, godz. 19:00 Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki - sala kinowa pl. Małachowskiego 3, Warszawa Film "Siła Sztuki" powstał we współpracy z: Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi i Studiem Filmowym INDEKS Scenariusz i reżyseria: Werner Jerke - Muzeum Jerke Występują: Paweł Kowalewski, Ryszard Grzyb, Jarosław Modzelewski, Marek Sobczyk, Ryszard Woźniak oraz Anda Rottenberg. Gruppa - najważniejsza polska formacja artystyczna lat 80. XX w., założona przez Pawła Kowalewskiego i Ryszarda Woźniaka, współtworzona z Ryszardem Grzybem, Jarosławem Modzelewskim, Włodzimierzem Pawlakiem oraz Markiem Sobczykiem. Gruppa to jedna z najciekawszych manifestacji twórczych tego okresu, która stanowiła raczej zbiór indywidualności, niż kolektyw pracujący według jednolitego programu. Artystów łączyła wspólnota postaw i chęć wzajemnego inspirowania się, niż określona wizja sztuki. Twórcy organizowali wystawy, recitale i akcje performatywne. Wydawali własne pismo „Oj dobrze już!”, gdzie zamieszczali wiersze, komentarze, prześmiewcze teksty, szkice i rysunki. Gruppa, jako formacja artystyczna, zakończyła działalność w latach 90. retrospektywną wystawą w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki. Po projekcji filmu odbyło się spotkanie z bohaterami i twórcami filmu oraz krytyczką sztuki Andą Rottenberg, które poprowadził dziennikarz Piotr Sarzyński.   [gallery ids="3953,3954,3955,3956,3957,3958,3959,3960,3961,3962,3963,3964"]  

Screen Shot 12-11-19 at 11.10 AM

Duch natury i inne bajki. 20 lat Fundacji Sztuki Polskiej ING

  23.11.2019 – 3.05.2020 wernisaż: 22.11.2019, godz. 18.00 Muzeum Śląskie w Katowicach ul. T. Dobrowolskiego 1   Na wystawie prezentującej dzieła z kolekcji Fundacji Sztuki Polskiej ING zobaczymy prace Tymka Borowskiego, Piotra Bosackiego, Olafa Brzeskiego, Agnieszki Brzeżańskiej, Doroty Buczkowskiej, Oskara Dawickiego, Edwarda Dwurnika, Agaty Ingarden, Karoliny Jabłońskiej, Piotra Janasa, Pawła Jarodzkiego, Pawła Kowalewskiego, Tomasza Kowalskiego, Zofii Kulik, Joanny Malinowskiej, Gizeli Mickiewicz, Anny Okrasko, Pauliny Ołowskiej, Anny Ostoya, Joanny Piotrowskiej, Agnieszki Polskiej, Cezarego Poniatowskiego, Katarzyny Przezwańskiej, Wilhelma Sasnala, Janka Simona, Pawła Śliwińskiego, Konrada Smoleńskiego, Grzegorza Sztwiertni, Izy Tarasewicz, Andrzeja Tobisa, Christiana Tomaszewskiego, Krzysztofa Zielińskiego, Jakuba Juliana Ziółkowskiego, a także prace artystów spoza kolekcji: Zuzanny Czebatul, Lindy Dostálkovej, Danieli Dostálkovej, Kornela Jańczy i Daniela Rycharskiego, zaproszonych przez kuratora wystawy.   //Od kuratora: W drodze Budowana od dwudziestu lat kolekcja Fundacji Sztuki Polskiej ING gromadzi dzieła powstałe w ciągu ostatnich trzech dekad. Ten obszerny, choć w pewnym stopniu ograniczony zbiór reprezentuje zróżnicowanie polskiej sztuki. W ramach jubileuszowej wystawy na chwilę oderwałem prace od przypisanych im numerów ewidencyjnych i podjąłem próbę dialogu na temat jednej z najistotniejszych dziś kwestii – skomplikowanych relacji pomiędzy człowiekiem i przyrodą. Ta relacja dosłownie odbija się w labiryncie ech, wariacji i sprzecznych ze sobą odpowiedzi. Rozwijając dialog, swobodnie inspirowałem się zarówno rozważaniami na temat filozofii przyrody niemieckiego filozofa F.W.J. Schellinga, jak i powieścią Jana Potockiego „Rękopis znaleziony w Saragossie”. Pozwólmy sobie na taki uproszczenie: człowiek jako racjonalna część natury, próbując zbawić świat, podąża splątanymi ścieżkami. Może już się na nich zgubił, może wciąż ma w sobie nadzieję. Czy jednak natura w ogóle to zauważa? Czy człowiek w ogóle zna naturę? A może zniszczy nie tylko ją, ale także – jako jej część – samego siebie? Dzięki pracom ze zbiorów Fundacji Sztuki Polskiej ING odważyłem się wywołać ducha natury w muzeum – jednym z najbardziej cywilizowanych miejsc w świecie człowieka. Jako odbiorca wchodzisz w niepewną sferę opowieści, którą w dużej mierze współtworzysz. Uważaj na rezonujące ze sobą echa. Jeśli jednak się zgubisz – nie martw się. Na pewno znajdziesz dalszy ciąg tej historii. Mapa, którą znajdziesz na wystawie, jest jedynie wskazówką w Twojej podróży – tej właśnie, która nie ma końca i której żaden kurator nie może nadać ostatecznego znaczenia ani celu. – Marek Pokorný   [gallery ids="3772,3774,3789,3790,3791"]

1044

Antypomniki

Pałac Józefa Brandta, CRP w Orońsku 14–22 listopada 2019 Kurator: Jacek Sosnowski Wystawa we współpracy z Galerią Propaganda w Warszawie Z założenia pomniki powstają w pewnej intencji, dla upamiętnia osoby, wydarzenia tudzież idei. A co kiedy powstają w ich kontrze? Na wystawie "Antypomniki" zebrane zostały prace, które doskonale mogą pełnić taką funkcję. Powstały, wykorzystując pomnikowy język, używając go przeciwko sobie samemu. Ostatecznie to czas decyduje co staje się pomnikiem, a co bezużytecznym monumentem, co nabiera nowych znaczeń, a co je bezpowrotnie traci. Wznosząc je, tak naprawdę jedynie pielęgnujemy naszą pyszną wiarę w to, że coś na trwałe może po nas pozostać. Ada Zielińska – Fondue, spalone fragmenty samochodów, 2018 Samochody są rzeźbami, które nieustannie przestawiamy w przestrzeni publicznej pozwalając im istnieć jako formy w dominujący sposób kształtujące naszą codzienność. Wszechobecne maszyny, dużej wartości estetycznej i merkantylnej, są idealnym pomnikiem naszych czasów. Ada Zielińska nie tylko z zamiłowaniem samochody niszczy i podpala, ale również w przypadku pracy Fondue, zawraca uwagę na fakt, że są one przedmiotem, który wnieśliśmy na piedestał. Spalone reflektory fragmentów bagażników są jak blizny powstałe w bitwie, a całe rzeźby jak zachowane dla historii fragmenty uczestników upamiętnianych zdarzeń. Jerzy Kosałka – Polska żółć, butelki, farba, gazety, 2005 / 2019 W pracy, która wręcz w dosłowny sposób odnosi się do przywar narodowych Jerzy Kosałka „upamiętnił” również kwintesencję tego czym może być pomnik. Butelki pełne tytułowej żółci z zapalnikami w postaci aktualnych gazet tworzą czytelny i prosty znak, który w swojej sztuczności idealnie oddaje to czym ma być – formą upamiętnienia, w tym przypadku negatywną, możliwą do zrozumienia w jednej chwili. Kijewski & Kocur – Miliard i jeden, odlewy żywiczne malowane emalią, 2000 / 2014 Rozmodlony, klęczący Mao w idei twórców miał być zwielokrotniony do tytułowego miliarda i jeszcze jednego. Miał przerosnąć sobą nie tylko naród chiński, ale przede wszystkim każde dotychczas istniejące dzieło sztuki. Jest to jednak pomnik nie tyle „chwały” totalitarnego wodza, ale jego zwątpienia, które tak jak jego idee wraz z nimi zostaje zwielokrotnione. Laura Pawela – Bez tytułu, prefabrykaty betonowe, masa bitumiczna, 2019 Czasem można odnieść wrażenie, że pewne rzeczy powstały przypadkiem, że chwilowe nagromadzenie elementów w jednym miejscu wytworzyło treść, która nie była niczyją intencją. Wykonana z porzuconych prefabrykatów oraz materiałów budowlanych rzeźba odtwarza ten proces, sugerując, że tak naprawdę każda ludzka pozostałość może stać się z czasem pomnikiem. Mariusz Tarkawian – Najbardziej chroniony parlament europejski, rysunek ołówkiem i tuszem na papierze, 2017 W swoim przewidywaniu przyszłości Mariusz Tarkawian zestawia ze sobą istniejące elementy, które razem tworzą nową potencjalność. Stojący przed sejmem nowoczesny czołg, może być wszystkim o czym pomyślimy, groźbą wrogiej interwencji, prezentacją uzbrojenia lub też właśnie pomnikiem, jak wiele tych, które powstały na bazie zużytego uzbrojenia. Paweł Kowalewski – Lenin jakim go pamiętam z dzieciństwa, modelina, szkło, książki, 1980 Zawadiackie zwierzątko siedzące na stercie książek jest wizualizacją lęku przed tym co książki te sobą reprezentują. Paweł Kowalewski pokazuje tym samym jak tak naprawdę ma działać ten swoisty rodzaj pomnika. Dzieła wszystkie Lenina nie były nigdy tak naprawdę przeznaczone do czytania, miały tylko na nas wrogo i czujnie z półki spozierać. Piotr Flądro – Noga, asamblaż, 2009 Piotr Flądro pokazuje jak rzeczy osobiste nabierają znaczenia, gdy tylko zostaną w dowolny sposób zmienione i podniesione do roli relikwii. Proteza nogi, która bardziej świadczy o swoim nieznanym nam właścicielu niż o samej sobie w kontekście muzealnym traci swoją funkcjonalność i nabiera jakoby historycznego charakteru. Jednocześnie, będąc pomalowaną w kolorowe wzory, nie jest zwykłą rzeczą i niesie ze sobą treści nie do odgadnięcia. Jacek Sosnowski   [gallery ids="3755,3756"]

RZEZBA_Pawel Kowalewski, Lenin, jakim go pamietam z dziecinstwa, 1989, ksiazki, szklo, modelina i akryl, wymiary zmienne_PROPAGANDA